poniedziałek

Deszczowy weekend i greckie ciasteczka

-Dzień dobry. Czy ma pani wolne pokoje?
- A na ile dni pani potrzebuję?
-Tylko weekend – piątek, sobota, niedziela.
- …
-Dziękuję. Przyjadę w czwartek wieczorem.
-Będę na panią czekać. Do widzenia.
-Do widzenia.

W czwartek było gorąco. I na tym się skończyło – w piątek i sobotę padało i padało. A ja siedziałam w drewnianym domku na Mazurach, bez Internetu i zasięgu. Ale nie żałuję. Miałam 50m do lasu i 250m do jeziora. Zaparzyliśmy mocną herbatę, usiedliśmy na tarasie i rozmawialiśmy bez końca. Czasami potrzeba takich chwil z dala od zgiełku miasta…
A kiedy wróciłam do domu, zrobiłam ciastka…
Kruche, delikatne, łatwo się łamią, Ktoś określił ich smak jako piaskowy ale nie wiem dokładnie, co chodziło ;) Są jakieś inne niż wszystkie kruche ciastka, które robiłam, może przez dodatek migdałów, ale czy tak czy siak zniknęły w godzinę po wyjęciu z piekarnika. Polecam Wam serdecznie!

Kurabiedes – greckie ciasteczka
przepis stąd,  z moimi modyfikacjami

400g mąki
300g masła
100g cukru
200g posiekanych migdałów
2 żółtka
1/4 torebki proszku do pieczenia

cukier puder do posypania

Mikserem ucieraj masło tak długo, aż uzyskasz biały kolor. Dodaj żółtka, cukier, posiekane migdały, mąkę, proszek do pieczenia i koniak. Wyrabiaj, aż uzyskasz jednolitą konsystencję. Rozwałkuj, wycinaj ciastka o dowolnych kształtach, ułóż je na natłuszczonej blasze. Piecz 20 minut w temp. 160 st. C. Wyjmij i od razu posyp cukrem pudrem.
Smacznego!


1 komentarz:

  1. aaa takie ciasteczka to ja lubię ,aj jakie smakowite

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...