Wokół cisza. Albo niecisza. Słychać śpiew. Rankiem las pachnie jagodami.Wstań wcześniej i idź na spacer. Słońce przenika przez rozłożyste korony. Wdycham rześkie powietrze. Motylku, nie uciekaj. Jak miło jest się nie śpieszyć. Poczuć rosę pod stopami. Gdzieś daleko właśnie przejechał pociąg. Wracajmy już. Do domu. Bo w domu czeka ciasto...
Serobrownie
na podst. przepisu Sarah Randell „Weekend baking”
75g orzechów pekan
100g gorzkiej czekolady, najlepiej 70%
100g miękkiego masła
200g brązowego cukru
2 duże jajka, roztrzepane
100g mąki
Orzechy prażymy na małym ogniu przez ok.5 min., zdejmujemy z ognia i studzimy. Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Masło ucieramy z cukrem, następnie dodajemy jajka, przesianą mąkę, ostudzoną czekoladę i orzechy (posiekane lub potraktowane blenderem ;)). Mieszamy wszystko.
Masa sernikowa:
1 duże jajko
250g twarogu
60g cukru
łyżka mąki
Wszystkie składniki miksujemy.
Piekarnik nagrzewamy do 180st. C. Blachę (kwadratowa 18cm) wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy na przemian ciasto. Pieczemy 25-30 min.
Smacznego!

