piątek

Irish soda bread.


Chleb to dla mnie początek. Dom, ciepły piec i spokój. Kwintesencja wszystkich wypieków. Drożdżowy lub na zakwasie. Zapach świeżo upieczonego przywraca mi równowagę. Możesz wybrać, taki, jaki chcesz. Pszenny. Żytni. Razowy. Ze śliwką. Słonecznikiem. Bez dodatków. Dziś najprostszy. Bez drożdży. Na maślance. Zapraszam…
Irish soda bread
podaję za Paulą 

200g mąki pszennej
200g mąki pszennej razowej
50g otrębów
1 łyżeczka sody oczyszczonej
330ml maślanki

Do przesianych mąk dodajemy sodę i otręby. Mieszamy dokładnie, a następnie dolewamy maślankę i wyrabiamy ciasto. Staramy się to robić jednak niedokładnie i gdy tylko struktura będzie odpowiednia przestajemy wyrabiać, formujemy okrągły bochenek i przekładamy go na wyłożoną papierem do pieczenia i obsypaną mąką blachę. Na wierzchu ostrym nożem lub żyletką nacinamy krzyż i pieczemy w 230C przez 15 minut, po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 220C i pieczemy jeszcze przez 25 minut.
Smacznego!

2 komentarze:

  1. wyglada super:) az slinka mi leci na mysl o takiej kromce z maselkiem, mniammm:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...